FANDOM


Zaginiona mysz
Zaginiona mysz
Angielski tytuł The Missing Mouse
Seria Tom i Jerry
Numer 73
Premiera 10 stycznia 1953
Twórcy William Hanna
Joseph Barbera
Poprzedni odcinek Psia buda
Następny odcinek Jerry i Jumbo
Zwycięzca Brak

Zaginiona mysz – 73 odcinek oryginalnej serii Tom i Jerry stworzonej przez Williama Hannę i Josepha Barberę dla wytwórni Metro Goldwyn Mayer. Odcinek miał premierę 10 stycznia 1953 roku.

Fabuła Edytuj

Odcinek zaczyna się, gdy Jerry wykrada jedzenie z lodówki. Tom przygląda się temu, leżąc na wierzchu lodówki i w końcu interweniuje, zamykając Jerry'emu drzwi przed nosem, gdy ten wyciągał pomarańczę. Przez to na mysz tryskają soki tego owocu. Jerry zaczyna uciekać, lecz Tom znienacka pojawia się po drugiej stronie blatu i gdy mysz tam dobiega, kot łapie stojące tam ciasta i uderza nimi w rywala z dwóch stron. Jerry biegnie prosto do swojej nory. Tom podbiega do niego z pułapką na myszy chcąc mu przytrzasnąć ogon, lecz ten w ostatniej chwili go ratuje. Przez to jednak Jerry patrzy za siebie, a nie do przodu i dlatego nie trafia do nory, ale uderza w ścianę. Wtedy Tom odchodzi, śmiejąc się, a Jerry upada. Pod wpływem wstrząsu stojąca na półce biała pasta do butów przewraca się, a zawartość butelki wylewa się prosto na Jerry'ego, przez co staje się on biały i robi niezadowoloną minę. Tom tymczasem siedzi w salonie czytając świerszczyka dla kotów. Nagle w radiu rozbrzmiewa głos prezentera ostrzegający przed białą myszką, która uciekła z eksperymentalnego laboratorium uprzednio najadłszy się wybuchowych substancji – radiowy prezenter zaleca szczególną ostrożność, gdyż nawet najmniejszy wstrząs u rzeczonej myszy może spowodować eksplozję mogącą zniszczyć całe miasto. Na koniec głos z radia nakazuje zatelefonować do laboratorium w razie spotkania tejże myszki, apeluje do mieszkańców, aby zostali w domach i raz jeszcze zaleca szczególną ostrożność.

Przerażony tą wiadomością Tom biegnie do okna i zamyka je. Chcąc się odstresować, zaczyna zajadać orzechy, rozłupując je młotkiem. Jerry również słyszał to ostrzeżenie i wykorzystując fakt, że stał się biały, postanawia postraszyć Toma. Idzie na stół, gdzie znajduje się miska z orzechami. Kot na nią nie patrzy i przez to w pewnym momencie łapie mysz, a nie orzecha. W ostatniej chwili udaje mu się zatrzymać i wycofać młotek, gdyż po kształcie wyczuwa, iż nie wziął orzecha. Odwraca głowę i dostrzega pomalowanego na biało Jerry'ego, którego bierze za mysz z laboratorium. Ze strachu futro staje mu dęba i niezwłocznie biegnie do telefonu chcąc zadzwonić do laboratorium. Jerry chce jednak pożartować sobie z Toma i gwizdnięciem woła go pokazując, że zamierza skoczyć ze stołu. Tak też robi. Kot obawiając się wybuchu, natychmiastowo rusza, w ostatniej chwili podkładając myszy poduszkę. Tom ponownie próbuje zatelefonować, lecz Jerry spuszcza na siebie pokrywę od fortepianu. Kot od razu się zjawia i wkłada swoją głowę pod opadającą pokrywę, przez co ta go uderza. Po chwili Tom próbuje raz jeszcze zatelefonować, ale dostrzega w kuchni jak mysz skacze z szafy wykorzystując nóż jak trampolinę. Kot przybiega i dmuchaniem sprowadza Jerry'ego na blat, a ten spuszcza żelazko, które Tom również próbuje odepchnąć dmuchaniem. Ten przedmiot jest jednak za ciężki i gdy kot traci dech, żelazko spada na niego, rozpłaszczając mu głowę. Tom biegnie do myszy, chcąc ją złapać, lecz ten dobywa młotka, udając, że zamierza siebie uderzyć. Kot zaczyna go błagać i Jerry uderza jego. Zezłoszczony Tom próbuje dorwać oponenta, lecz ten ponownie przystawia sobie młotek nad głowę. Kot od razu pokornieje i pozwala Jerry'emu uderzyć siebie. Ten bezlitośnie to wykorzystuje, uderzając go w głowę kilka razy. Jerry zaczyna się zajadać ciasteczkami i Tom wykorzystuje tę chwilę nieuwagi oponenta, by cichcem go podejść i zabrać mu młotek. Mysz wtedy kilka razy skacze pośladkami na blat. Kot zasłania się rękami, myśląc, iż zaraz nastąpi eksplozja. Jerry jeszcze parę razy wstrząsa tak swoim ciałem i skacząc pośladkami o blat oddala się. Tom początkowo zasłania się, lecz w końcu zdziwiony orientuje się, że wybuch wcale nie następuje. Nagle mysz wpada do zlewu pełnego wody. Gdy z niej wychodzi, obmywa się z pasty do butów (samemu o tym nie wiedząc). Tom orientuje się, iż to wcale nie jest mysz z laboratorium, a Jerry. Patrzy na niego złośliwie, a ten ponownie uderza pośladkami o blat. Kot nic sobie z tego nie robi i próbuje złapać brązową mysz. Ten ucieka i, chwytając ponownie młotek, uderza się dwa razy w głowę, do czego podkusza go dodatkowo spojrzenie kota. Gdy Jerry mota się pod wpływem wstrząsu, Tom zabiera mu młotek i wbija go w blat jak gwóźdź. Następnie wyciąga rywala i, łapiąc go za ogon, prowadzi do lustra. Dopiero wtedy Jerry orientuje się, iż już nie jest biały i głupio się uśmiecha. Tom idzie z nim do drzwi wejściowych przez które w tym czasie poprzez otwór na listy zagląda biała mysz z laboratorium. Widząc nadchodzącego kota chowa się ona. Tom wychodzi na zewnątrz i wykopuje Jerry'ego z werandy, a biała mysz, korzystając z okazji, wkrada się do domu.

Kot wraca na fotel do salonu i ponownie zaczyna czytać świerszczyka z ładnymi kotkami. Mysz z laboratorium postanawia posilić się orzechami. Tom słyszy odgłosy rozłupywania i idzie tam. Dostrzega intruza i myśli, że to Jerry znów próbuje go nabrać. Łapie za młotek do orzechów i próbuje nim parę razu uderzyć mysz. Ta unika wszystkich ciosów i zaczyna uciekać, ale Tom ją łapie. Idzie z myszą do akwarium próbując ją tam przemyć. Nie przynosi to skutku i kot bierze blachę do prania. Kiedy myje tak mysz, stojący na oknie Jerry gwiżdże do niego, by poinformować go, że to wcale nie on. Zszokowany Tom orientuje się, iż cały czas trzymał mysz pełną ładunków wybuchowych. Ze strachu błyskawicznie się starzeje i odkłada białą mysz oraz sięga po telefon. Wtem z radia rozbrzmiewa wiadomość, wedle której naukowcy z laboratorium zapewnili, że środki spożyte przez białą mysz przestały działać i nie są już niebezpieczne. Prezenter zapewnia, iż mysz z laboratorium na pewno już nie wybuchnie. Uspokojony Tom błyskawicznie młodnieje i bierze ze sobą białą mysz, chcąc wykopać ją przez okno. Wierzy całkowicie w to co usłyszał przed chwilą. Jerry ucieka, spodziewając się wybuchu, a Tom po podejściu do okna zadaje kopniaka białej myszy. Wtedy jednak okazuje się, że spożyte przez nią środki nadal są niebezpieczne. Następuje potężna eksplozja, która zmienia całą dzielnicę w ruinę. Gdy wybuchy ustają, ze szczątków radia ponownie rozbrzmiewa głos prezentera zapewniający raz jeszcze, że biała mysz na pewno nie wybuchnie. Wtedy spod gruzów wygrzebuje się Tom i, zwracając się do widzów, mówi „Nie wierzcie w to, co mówią!”. Następuje koniec odcinka.

Postacie występujące w odcinku Edytuj

  • Tom
  • Jerry
  • Biała mysz z laboratorium
  • Radiowy prezenter (głos z radia)

Błędy Edytuj

  • Gdy Jerry staje się biały po oblaniu białą pastą do butów, jego oczy z nieznanych przyczyn zmieniają kolor na żółty.

Galeria Edytuj

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.